Dodane przez Ola - pon., 02/07/2022 - 07:34
Spotkanie z Danielem Lisem, 17 lutego, godzina 18:00, Sopoteka

Podstawowe informacje

Placówka
Data wydarzenia
Opis wydarzenia

Zapraszamy na spotkanie wokół książki „Stulecie przeszkód. Polacy na igrzyskach”, w której Daniel Lis zebrał historie polskich olimpijczyków i paraolimpijczyków. Z detektywistyczną przenikliwością opisał ich losy, śledził kulisy zmagań z konkurentami i własnymi ograniczeniami.

Spotkanie odbędzie się 17 lutego o godz. 18:00 w Sopotece. Będzie można je oglądać także online na profilu Sopoteki na Facebooku oraz na kanale Biblioteki Sopockiej na YouTube. Rozmowę poprowadzi Dagny Kurdwanowska.

 

O książce:

Książka Daniela Lisa daje niespotykanie szeroki i świeży wgląd w historie polskich olimpijczyków i paraolimpijczyków. Autor konfrontuje z sobą źródła, wyszukuje nieznane dokumenty i rzuca nowe światło na historie – wydawałoby się – już opowiedziane. Jako pierwszy opisuje polski wątek najkrwawszego wydarzenia w historii igrzysk – zamachu w Monachium. Zastanawia się z polskimi narciarkami, czy wesprzeć radziecki protest i dostać medal, czy powiedzieć prawdę i zająć czwarte miejsce. Tropi wojenne losy mistrza boksu, które ten w czasach stalinizmu wolałby przemilczeć: siedział w więzieniu, obozie, pracował na kolei, a może służył w Wehrmachcie? Ze sztangistą Ryszardem Tomaszewskim, multimedalistą paraolimpijskim, wraca do stanu wojennego i uścisku dłoni z księciem Karolem.

 

Malgorzata Szejnert:

Na pierwszym planie walka Polaków o złoto, srebro lub brąz, a w tle – wielka historia i wielki teatr kolejnych olimpiad. Legionista Adam otrzepał się z pyłu wojennego i bierze przeszkody na paryskim hipodromie, oszczepniczka Marysia przemawia się z Hitlerem w loży honorowej, sędzia sportowy Jakub z Kalisza – Jakow z Izraela ginie w zamachu terrorystycznym w Monachium. Detektywistyczne rekonstrukcje, nowe, żywe wiadomości o wydarzeniach i charakterach. Czytam i zamieniam się w świadka. Gorąco polecam.

 

Magdalena Grzebałkowska:

Daniel Lis od lat jest redaktorem moich książek, najlepszym z trenerów. Tym razem to on startował w zawodach, pisząc książkę, a ja dopingowałam, ile wlezie. Dobiegł do mety ze znakomitym wynikiem. „Stulecie przeszkód” jest świetnie napisane, a dbałość autora o szczegół, wyciąganie na światło dzienne faktów zapomnianych, choć fascynujących, i prostowanie przekłamań zasługują na złoty medal. Proszę też przygotować chusteczki, bo jest tu masa wzruszeń. A poza tym trudno nie płakać, kiedy na olimpijskim podium staje polski sportowiec. 

Opublikuj

Opublikuj